Korupcja w państwach komunistycznych

Dziś walczymy z korupcją. Łapówkarstwo jest karane i jeżeli komukolwiek udowodni się tego typu działania zostaje on w odpowiedni sposób, czasami bardzo dotkliwy, ukarany. Wiele osób odsiedziało kilka lat w więzieniu właśnie za korupcję. Mimo tego działania korupcyjne ciągle jeszcze się zdarzają. Nie są jednak działaniami na wysoką skalę. Zupełnie inaczej było w państwie komunistycznym. W czasach, kiedy komunizm był obowiązującym systemem politycznym korupcja była czymś zupełnie naturalnym, normalnym, była działaniami na porządku dziennym. Nic nie dało się załatwić jeżeli nie dało się w przysłowiową łapę. W wielu sytuacjach trzeba było mieć przy sobie pieniądze, które można było przekazać urzędnikowi, lekarzowi, wysoko postawionej osobie, która była w stanie coś załatwić. Nie tępiono takiego zachowania, było wręcz przeciwnie, wspierano je. Obywatele nauczyli się tego, że aby coś załatwić konieczne jest przekazanie pewnych profitów, zazwyczaj były to pieniądze wciskane potajemnie osobie, która była w stanie nam pomóc. Jeżeli nie miało się znajomości, jeżeli nie miało się pieniędzy nie można było liczyć na to, ze uda nam się sprawę załatwić szybko i bezproblemowo. Niestety takie były czasy.

Brak informacji w społeczeństwie

Dziś nie wyobrażamy sobie życia bez Internetu, telewizji, prasy. A niegdyś nie było tak kolorowo. Trudno sobie wyobrazić fakt, że jeszcze kilkanaście lat temu, że jeszcze w latach osiemdziesiątych, kiedy to przychodziliśmy na świat nie było informatyzacji, nie było informacji społeczeństwa. Obywatele nie byli informowani w zasadzie o niczym. Mocna cenzura mediów sprawiała, że obywatele dowiadywali się tylko nielicznych, niezbyt istotnych rzeczy. Taki brak informacji w społeczeństwie sprawiał, że żyło się w nieświadomości. Informacje przekazywane były szeptem, przez obywateli. Oczywiście pod strachem, by nikt nieodpowiedni nie dowiedział się tego, że przekazuje się takie konkretne informacje. Wiele osób zostało dotkliwie ukaranych za to, że przekazywali takie właśnie informacje, które nawiasem mówiąc były zgodne z prawdą. Wiele osób zostało po prostu zgładzonych, upozorowano ich Śmierć a ciała ukryto, spalono, zniszczono. Taki był komunizm. Silna presja władzy i kult jednostki sprawiały, że życie i normalne funkcjonowanie w państwie było naprawdę bardzo trudne. Jeżeli można by było cofnąć się w czasie i przenieść do czasów ustroju komunistycznego czy chcielibyśmy żyć w tamtych czasach?

Cenzura w państwie komunistycznym

Państwo komunistyczne było mocno kontrolowane przez władzę. Nie było, tak jak dziś, wolności słowa, wolności czynu. Obywatele mogli robić tylko to, na co pozwalał aparat władzy. A zasady były niejasne, rygorystyczne i niesprawiedliwe. Z całą pewnością zasady zachowania ludzi mocno odbiegały od tych, jakie są dzisiaj. Władza miała prawo kontrolować wszystko i wszystkich. Cenzurowanie Romów telefonicznych, listów, artykułów prasowych, poezji czy prozy było na porządku dziennym. Nikogo nie dziwił głos w słuchawce telefonu, który przerywał rozmowę i powtarzał, że rozmowa jest kontrolowana. Wielu rzeczy po prostu nie można było mówić o wielu rzeczach nie można było pisać. Takie były zasady państwa milicyjnego. Na tym polegała cenzura. Obywatele nie mieli szansy na to, by z tym walczyć. Walka taka początkowo była trudna i bezowocna. Jednak wiele lat dążenia do tego, by stworzyć państwo sprawiedliwe, by obalić władzę i cenzurę dało efekty. Jednak koszty takiej walki były olbrzymie. Wiele osób poniosło Śmierć. Niektórzy zupełnie przypadkowo. Byli to niewinni ludzie, którzy stali się ofiarami komunizmu. Walczyli o wolność dla siebie, swoich bliskich, dzieci, o wolność dla przyszłych pokoleń.

Ofiary systemu komunistycznego

O ofiarach systemu komunistycznego mówi się bardzo wiele. Mówi się jednak teraz, dziś, po wielu latach od czasu, kiedy to system komunistyczny przestał istnieć. Jeszcze kilkanaście lat temu, w latach osiemdziesiątych, kiedy to komunizm był systemem politycznym, na którego zasadach działało państwo o ofiarach systemu nie mówiło się wcale. Uważano, że takich ofiar w ogóle nie ma, co oczywiście nie było prawdą. Życie w czasach komunizmu nie było łatwe. Ludziom brakowało wszystkiego. Nie było jedzenia, brakowało środków higieny, ubrań. Co prawda każdy miał pracę, mógł zarabiać, mógł budować swój kraj za co dostawał wynagrodzenie, jednak co z tego, jeżeli za zarobione pieniądze nie można było kupić nic. A to dlatego, że sklepowe półki świeciły pustkami. To, co dziś jest dostępne dla wszystkich w czasach komunizmu było niedostępnym dobrem luksusowym. Jednak jakoś trzeba było sobie radzić. Wiele osób chciało walczyć z władzą, chciało dążyć do tego, by żyło się inaczej, lepiej, sprawiedliwiej. Niestety wiele osób przez takie swoje działania przeciw niesprawiedliwej władzy straciło życie. Jest bardzo wiele takich ofiar systemu komunistycznego. Nazwiska wielu z nich nie są znane. Są jednak i tacy, o których mówi się bardzo wiele.

Dyktatura i kult jednostki

Młode osoby, które dziś mają kilkanaście lat nie do końca orientują się, czym był komunizm i na czym ten system polityczny polegał. A nie było kolorowo i powie to każda osoba, która w tamtych czasach żyła. Wystarczy tylko zapytać naszych rodziców, jak żyło się w komunizmie i będziemy mieć pełen obraz tego, jak system polityczny wyglądał przed kilkunastu laty. A warto to zrobić. Warto mieć wiedzą na temat dawnego ustroju politycznego naszego kraju. A przecież był to ustrój, który już na zawsze wpisał się na karty historii naszego kraju. Komunizm charakteryzował się kultem jednostki. To osoba, która sprawowała władzę była najważniejsza i nie można było się jej przeciwstawić, nie można było jej obrażać. Za takie rzeczy groziła nawet kara śmierci. Bardzo wiele osób, niewinnych obywateli zginęło właśnie dlatego, gdyż starało się walczyć z ówczesną władzą, z ówczesnym systemem. A była to walka bardzo trudna. Pojedyncze osoby nie miały żadnych szans, żadnych możliwości. Taka dyktatura władzy nie odpowiadała jednak obywatelom. Ci przez długi czas starali się walczyć, dążyć do obalenia władzy. Na szczęście taka walka się opłaciła. Jednak minęło wiele lat zanim zaprzestano takiego kultu jednostki.

Likwidacja biedy i ubóstwa

Władza komunistyczna uważała, ze chce doprowadzić do likwidacji biedy i ubóstwa. I takie właśnie pompatyczne hasła były głoszone. Dziś już wiemy, że były to tylko hasła teoretyczne, które nie były realizowane. Obywatele państwa komunistycznego nie żyli w sprawiedliwym kraju. Tam decydującą władzę miała jednostka rządząca. To właśnie taka jednostka decydowała o wszystkim. Nieustanne walki pomiędzy władzą a obywatelami kończyły się śmiercią niewinnych ludzi. Władza nie potrafiła sobie poradzić z buntem obywateli. Wszelakie zamieszki kończyły się w jeden sposób – bójką, strzelaniną, śmiercią wielu obywateli, którzy walczyli o sprawiedliwość, którzy domagali się pewnych praw. Kraj komunistyczny to kraj w budowie. Pozytywem było to, że nie było wówczas bezrobocia. Każdy kto tylko chciał pracować znajdował pracę. Był nawet nakaz tego, że musimy pracować. Obywatele dostawali pewien przydział, miejsce w konkretnym przedsiębiorstwie i tam pracowali. Obywatele nie byli ludźmi wykształconymi. Tylko nielicznym udawało się skończyć studia. Zdecydowana większość obywateli pracowało jako pracownicy fizyczni. Nie była to praca łatwa. Jednak za pracę otrzymywano wynagrodzenie. Nie zarabiano kokosów. Pieniądze wystarczały na przetrwanie.

Stosowanie przemocy w państwie

W dzisiejszych czasach stosowanie przemocy w państwie, przez władzę jest nie do pomyślenia. Są inne sposoby na to, by dochodzić pewnych praw, by udowodnić coś komuś. Jest wymiar sprawiedliwości, przed którym stanąć może każdy. W okresie komunizmu takich rzeczy nie było a przemoc była stosowana każdego dnia. Obywatele byli bici, byli nagabywani. Często zdarzały się pobicia a nawet zabójstwa ot tak, po prostu, bo ktoś nie spodobał się władzy. Czy państwa, w jakich był polityczny system komunistyczny zarządzane były w odpowiedni sposób, czy obywatel czuł się bezpieczny? Zdecydowanie nie. I widzimy to z perspektywy czas, dziś potrafimy już ocenić ten system. A nie był to system dobry. Ludzie z całą pewnością nie mogli czuć się bezpieczni. Nie było sprawiedliwości. Wiele rzeczy było zacieranych. Cieszymy się, że czasu komunizmu skończyły się, miejmy nadzieję bezpowrotnie. Gdybyśmy znów mieli żyć w takim państwie byłoby to bardzo trudne. Oczywiście zauważamy i dobre rzeczy, jakie wydarzyły się w tamtym systemie. Jednak tych dobrych wydarzeń, tych dobrych rzeczy było zdecydowanie zbyt mało. Dziś czujemy się o wiele bezpieczniej, o wiele bardziej pewnie. Żyje nam się wygodniej, wiemy, że na świecie jest sprawiedliwość.

Walka o równość i sprawiedliwość

Komuniści głosili różne hasła. Często jednak była to głośna manifestacja komunistów, którzy nic nie robili, by żyło się lepiej. Najważniejszy był kult jednostki, kult władzy. Zwykły obywatel nie miał nic do powiedzenia, a jeżeli miał, jeżeli chciał walczyć o swoje prawa, o prawa zwykłych ludzi często był karcony, więziony, bity. Prawo działało lecz nikt go nie przestrzegał. Zasady działania były zupełnie inne niż są dzisiaj. Władza mogła wszystko i nie była rozliczana z tego, co robiła. A przecież nie zawsze robiła dobrze. Wszelakie zabójstwa, łamanie zasad, morderstwa na zlecenie bardzo łatwo było zamaskować. Nikt nie dochodził tego, kto zabił czy w jakich okolicznościach nastąpiła Śmierć konkretnej osoby. Takie były czasy. Taki był ustrój polityczny. Hasła komunistyczne głosiły walkę o różność i sprawiedliwość. Jednak czy tak faktycznie było? Zdecydowanie nie. Była ciągła walka pomiędzy władzą a obywatelami. Walki, strzelaniny, manifestacje były na porządku dziennym. Władza nie miała żadnych obaw przed usuwaniem jednostek niewygodnych, które sprzeciwiały się konkretnym komunistycznym zasadom wprowadzanym przez jednostki rządzące. Wiele osób straciło życie za poglądy, za to, że sprzeciwili się władzy.

Każdemu według potrzeb

Znane są nam różne hasła komunistyczne, które często były myślą przewodnią systemu. Dążono do tego, by hasła były realizowane, by nie były tylko teorią. Jednym z najbardziej chyba znanych haseł tego okresu politycznego było powiedzenie każdemu według potrzeb. Uważano, że komunizm to system polityczny, który dąży eliminacji ubóstwa. Władza zapewniała, że chce dla obywateli jak najlepiej, chce dać im wszystko, czego potrzebują. Czy tak faktycznie było? Zdecydowanie nie. Doskonale wiemy, jakimi zasadami kierowali się komuniści, jak traktowani byli obywatele. Sklepy świeciły pustkami, by zdobyć jakiekolwiek produkty żywnościowe konieczne było posiadanie specjalnych kartek. W dodatku konieczne było także wielogodzinne stanie w kolejkach, by taki produkt móc kupić. Żyło się bardzo trudno. Ubóstwo, bieda, brak jedzenia, ubrań, środków czystości były na porządku dziennym. Hasła komunistyczne były głoszone przez władzę, jednak niewiele robiono, by takie wzniosłe hasła realizować. Nie każdy traktowany był tak samo. Najbardziej znane hasło każdemu według potrzeb z całą pewnością było tylko teorią, było tylko nic nie znaczącymi słowami. Zwykły szary obywatel nie miał szans na dobrobyt, na to, by zyskać to, czego faktycznie potrzebował.

Komunizm systemem walki klas

Niektórzy z nas dokładnie pamiętają na czym polegał komunizm. Przecież był to system, który funkcjonował przez wiele lat. Osoby dwudziestoletnie czy młodsze znają tylko ten system polityczny z opowiadań, z książek. Na szczęście dla nich przyszło im żyć w zupełnie innym świecie, świecie cywilizowanym, rozwiniętym, zinformatyzowanym. Komunizm był politycznym systemem opartym na walce klas. Co to oznaczało. Władza dążyła do tego, by każdy obywatel traktowany był równo, by nie było klas, by wszyscy byli tacy sami. Zacierano więc różnice klasowe. Czy się to udawało? Zdecydowanie nie. A czy komunizm był systemem dobrym, sprawiedliwym, opartym na prawie? Z tym bywało różnie i z całą pewnością znajdziemy różne teorie na ten właśnie temat. Z całą jednak pewnością nie wszystko było tak, jak powinno być a ludzie, zwykli obywatele nie byli traktowani tak, jak teraz. Nie było sprawiedliwości, nie było odpowiedniej władzy. W czasach komunizmu żyło się ciężko. To nie był okres dobrobytu, swobody obywatelskiej. Nie można było mówić tego, co się myślało. Często karano ludzi, którzy nic nie zawinili, którzy nic nie zrobili. Taka przemoc i nierówne traktowanie było na porządku dziennym. Cieszymy się, że z biegiem czasu nastąpiły tak wielkie zmiany polityczne.